Trochę wiedzy o Holandii

Amsterdam i Gdańsk to przykład co łączy Holendrów i Polaków.

Amsterdam i Gdańsk to przykład co łączy Holendrów i Polaków.

#Amsterdam i #Gdańsk

Na początku ubiegłego roku, na kilka miesięcy przed wybuchem pandemii korony, w głównej gazecie stolicy Holandii ukazał się obszerny artykuł o tym, jak Amsterdam może rozwiązać problem niezliczonej ilości turystów. Mieszkańcy Amsterdamu mieli już dosyć tej ilości turystów w swoim mieście. Amsterdam nie był już Amsterdamem. Wkrótce groziło mu to samo, co wydarzyło się w Wenecji: miasto stało się muzeum dla obcokrajowców. Oczywiście szukano rozwiązań. Jednym z nich było „odwrócenie uwagi” turystów od Amsterdamu. Taka też była propozycja, z którą „Het Parool” (holenderska gazeta) wystąpiła w tym artykule. „To polskie miasto jest wskazywane jako alternatywa dla Amsterdamu” – czytaliśmy w tytule.

Narzekania Amsterdamczyków na zbyt wielu turystów odbiły się echem w zagranicznych mediach. W nich Gdańsk był wskazywany jako doskonała alternatywa dla Amsterdamu i to nie bez powodu.

„Het Parool” nie wymyślił tego sam, ale przejął go z „The Daily Telegraph”, „Fodor Travel Guide” i „Tripadvisor”: w poprzednich miesiącach wszyscy pisali, że Gdańsk jest jeszcze bardziej amsterdamski niż sam Amsterdam, „jego bardziej kolorowa wersja”.

Kilka przykładów tego podobieństwa. Najważniejsze są oczywiste: oba są miastami portowymi, oba są miastami handlowymi, oba są centrami kulturalnymi, naukowymi i węzłami komunikacyjnymi.

Ważne są również dawne kontakty między dwoma miastami. Już w średniowieczu oba miasta miały kontakty handlowe i w XVI wieku duża liczba Holendrów osiedliła się w tak zwanym „Danswijck” lub po niemiecku Danzig z powodu niewymawialności słowa Gdańsk przez Holendrów. W XVII wieku, kiedy Amsterdam był czymś w rodzaju centrum świata, wielu Polaków/Gdańszczan przyjeżdżało do Amsterdamu, głównie po to, by studiować lub analizować holenderskie życie.

Architektura

Nadal widać, że oba miasta maja podobną architekturę. Gdańsk ma sporo „domów amsterdamskich”. Często widać typowe schodkowe amsterdamskie dachy. Najbardziej znanym z nich jest tzw. Hollandhuis, Dom Holenderski, obecnie restauracja hotelowa. Nawiasem mówiąc, prawie wszystkie te domy są nowe. Gdańsk został prawie doszczętnie zniszczony podczas II Wojny Światowej, a następnie pięknie odbudowany.

Ale są też mniej namacalne podobieństwa między Amsterdamem i Gdańskiem. Mieszkańcy Amsterdamu mają reputację upartych i buntowniczych. Gdańszczanie również. Nie jest więc przypadkiem, że Lech Wałęsa doprowadził stąd 40 lat temu do wielkich zmian politycznych i nie jest przypadkiem, że jako pierwsze upamiętniono ówczesne wolne wybory w Gdańsku. Symbolem liberalnego Gdańska jest zamordowany w 2019 roku prezydent miasta Paweł Adamowicz. Prawie jak prawdziwy „Amsterdamczyk” stanął w obronie praw LGBT, sprzeciwił się polityce migracyjnej rządu. Paweł Adamowicz był podobny do Femke Halsema.

Gdańszczanie bywający w Amsterdamie jak i amsterdamczycy odwiedzający Gdańsk natkną się na jeszcze więcej podobieństw. Podziel się nimi w komentarzu.

  Teresa Jaskólska

Hura! Wtorek 27 kwietnia jest w Holandii dniem wolnym od pracy.

Dlaczego? To jest święto narodowe „de Koningsdag” czyli „Dzień Króla”. W tym dniu król świętuje swoje urodziny. Król Willem-Alexander Claus George Ferdinand urodził się 27 kwietnia 1967. Jest następcą królowej Beatrix, która 30 kwietnia 2013 przekazała swoje królestwo w jego ręce. Król Willem-Alexander jest jej najstarszym synem.

W Dzień Króla król Willem-Alexander i jego rodzina wraz z innymi członkami rodziny królewskiej odwiedzają wybraną gminę, jedno lub dwa miasta. W uroczystości bierze udział Rodzina Królewska. W tym dniu miasto i okolice zaprezentują się w świąteczny i charakterystyczny dla danego regionu sposób. Robi to na przykład podczas parady, z występami muzycznymi oraz przy udziale stowarzyszeń i organizacji zakorzenionych w mieście i regionie. Ponadto rodzina królewska spotyka się z publicznością na trasie. Wizyta w Dzień Króla jest transmitowana na żywo w telewizji w programie pierwszym.

Członkowie rodziny królewskiej zobacz tutaj: https://www.royal-house.nl/members-royal-house

Holenderska rodzina królewska nosi nazwę: Huis van Oranje. Pomarańczowy to kolor domu królewskiego i jest narodowym kolorem Holandii. W Dniu Króla zwyczajem jest noszenie pomarańczowych ubrań, często nawet z pomarańczowymi perukami lub makijażem.

Pchle targi

W Dniu Króla można sprzedawać rzeczy na ulicy, w parkach i na placach bez zezwolenia. Wiele osób sprzedaje swoje niepotrzebne rzeczy. Poza tym w każdej miejscowości organizowane są imprezy muzyczne i / lub inną rozrywki. Pchle targi rozpoczynają się już w nocy poprzedzającej Dzień Króla.

„Orange Bitter” czyli gorzka pomarańcza.
Toast jest częścią imprez. W Dzień Króla ludzie wznoszą toast „Orange Bitter”: jasnopomarańczowym likierem. Napój pochodzi z 1620 roku i został opracowany na cześć zwycięstwa księcia Frederika Hendrika. Początkowo Orange Bitter nie był zbyt dobrze znany, ale wraz z pojawieniem się pierwszego króla Williama Orańskiego likier powrócił na rynek. Od tego czasu Orange Bitter jest nierozerwalnie związany z holenderską rodziną królewską. Warto spróbować.

W tym dniu ulubionym ciastkiem jest kremówka-napoleonka oczywiście pokryta pomarańczowym lukrem. Pychota 😉

W tym roku nie będziemy żywiołowo świętować na ulicach i w parkach tak jak to było za dawnych, przed koronowych czasów. Tak czy siak zaopatrz się w pomarańczowy likier i kremówki i świętuj urodziny króla zachowując odległość 1,5 m od innych świętujących. Życzę Królowi i nam poddanym wspaniałego dnia i dużo zdrowia.

Teresa Jaskólska

Czy znasz holenderskie zwyczaje świąteczne?

Czy znasz holenderskie zwyczaje świąteczne?

Święta Bożego Narodzenia w Holandii przebiegają podobnie, (choć z niewielkimi różnicami), jak u innych europejskich sąsiadów. Kultury i tradycje tych krajów, zresztą nie tylko już europejskich, przenikają się wzajemnie. W Holandii w niedzielę adwentową rozpoczyna się trwający do świąt obyczaj znany, jako Midwinterhoornblazen, czyli wydmuchiwanie nad studnią pełnych grozy dźwięków, które mają oznajmiać niedalekie nadejście Chrystusa. Zwyczaj ten praktykowany jest głównie przez farmerów, którzy przygotowują specjalne długie drewniane rogi.

W pierwszy dzień świąt zasiada się do udekorowanego w kolorach bieli, zieleni i czerwieni stołu, by zjeść uroczysty posiłek. Holenderski obiad składa się głównie z dziczyzny, mięsa przepiórek, zająca lub jelenia. Do tego obowiązkowo serwowany jest świąteczny chleb tzw. Kerstbrood.
W Holandii nie ma ani wieczerzy wigilijnej, ani postu. Coraz częściej kładą jednak prezenty pod choinką. Dorośli też dostają prezenty. Choc święty Mikołaj – Sinterklaas, obdarował już szczodrze dzieci 5 grudnia to i tak znajdą one pod choinką wiele prezentów.

Holendrzy pielęgnują tradycję pasterki, uroczystej mszy wigilijnej. Ten jeden raz w roku kościoły są przepełnione wiernymi śpiewającymi pełną piersią kolędy holenderskie, niemieckie i angielskie na powitanie nowo narodzonego Jezusa.

Holandia to kraj umiaru. Święta nie stoją pod znakiem suto zastawionych stołów. Nie ma specjalnych holenderskich potraw świątecznych czy wypieków. Za to Holendrzy pokazują zamożność na zewnątrz – drzewka przed domkami obwieszone są sznurami migocących lampek, a okna toną w czerwonych wstążkach i kartkach świątecznych. Bo dni przedświąteczne Holendrzy spędzają nie na gotowaniu, ale na pisaniu kartek. Przeciętnie każda rodzina wysyła ich z okazji świąt Bożego Narodzenia 30 – 50. A te, które sama dostaje, wywiesza w oknach lub stawia z namaszczeniem na etażerce. Nie zapomnij, zatem i Ty napisać kartki do swoich sąsiadów, holenderskich znajomych czy współpracowników. Albo wyślij świątecznego maila.

kartka swiateczna

 

 

 

 

To jest depresja…

holandia

Depresja może dopaść pewnie i Was i Waszych holenderskich sąsiadów. W tym kraju wyjątkowo dwuznacznie można ją rozumieć. Depresja może być … narodową chorobą Holendrów  albo i każdego innego narodu w takich częściach świata, gdzie jest mało słońca. Może też być… terminem geograficznym i o nim tu raczej mowa. Dlaczego? Bo z nim Holendrzy mają więcej wspólnego.

Jedna z definicji tego słowa mówi, że „depresja to obszar lądu położony poniżej poziomu morza.” A taka właśnie jest aż 1/4 terenu Holandii. Zawsze uśmiechnięci Holendrzy (nawet podczas największej ulewy i wiatru!) mają raczej niewiele wspólnego z drugą definicją „depresji” rozumianej jako stan obniżonego nastroju lub wręcz choroby, której towarzyszy smutek, bezsenność, nerwowość, apatia i inne tego typu objawy.

Wracając do depresji częściej rozumianej „po holendersku”, najniżej położony punkt w tym kraju znajduje się 676 m poniżej poziomu morza, na trasie pomiędzy Rotterdamem a Goudą, w wiosce Nieuwerkerk aan den Ijssel (swoją drogą warto się tam wybrać turystycznie nie tylko dla odwiedzenia największej depresji w Holandii, ale i z powodu innych okolicznych atrakcji turystycznych).

Dla turystów ciekawostką jest, że kolejne 35 proc. terenów tego kraju jest położonych zaledwie do 1 m n.p.m. Dla miejscowych oznacza to przede wszystkim częste zagrożenie powodziami, z którymi Holendrzy radzą sobie chyba najlepiej na świecie. Mają ogromną sieć wałów przeciwpowodziowych, które rozciągają na długości około 3,5 tys. km.

Nie obawiaj się zatem o nastrój swoich holenderskich przyjaciół, sąsiadów!niderlandzki-krok-po-kroku-a1-cd

A swoje samopoczucie poprawiaj pozytywnym myśleniem i ciekawymi aktywnościami. Może to być sport, ale równie dobrze nowy kurs językowy.

Zobacz, co dla Ciebie mamy:

https://www.talentraining.nl/kursy-niderlandzkiego/

Naucz się holenderskiego i zarabiaj o co najmniej 1500 euro rocznie więcej!

Mój pracodawca wymaga bym wreszcie porozumiewał się po holendersku. Czy mam szansę na awans? Chciałbym zdać „Staatsexamen NT2”. Czy znajdę czas na naukę niderlandzkiego? Mieszkam na odludziu i dojechać do na przykład Rotterdamu to piekło, bo godzinami stoję w korkach. Pracuję na zmiany i praca jest najważniejsza. Muszę przecież mieć, za co żyć. Jak się wyrwać z tego zamkniętego koła? Jeśli takie myśli ciągle Ci chodzą po głowie to, dlaczego nie podejmiesz męskiej decyzji?
A może prowadzisz już własną działalność, jesteś już w Holandii kilka lat i nadal nie znasz języka holenderskiego? Czy policzyłeś ile z tego powodu tracisz kasiory?
Takie pytanie zadała sobie Kasia Radecka mająca firmę krawiecką. Swoje usługi kierowała do Polek i dochody miała takie by przeżyć. Wykonała kilka działań matematycznych. W ciągu roku pracuję około 1880 godzin ( to jest 235 dni po 8 godzin). Jeśli sprawniej będę posługiwała się językiem niderlandzkim, to mam 200% szans na lepiej płacące klientki holenderskie. Gdy tylko zarobię więcej o 1,50 EURO na godzinę to w ciągu roku zarobię o 2820 EURO więcej. Zainwestuję w siebie połowę z tego.

Państwo holenderskie chce Ci też pomóc! Twój pracodawca lub jeśli Ty sam/sama prowadzisz działalność gospodarczą powinien złożyć wniosek o subsydia na naukę języka niderlandzkiego. Ponad 60% wydatków na naukę będziesz miał zwrócone. Oczywiście musisz się uczyć w odpowiedniej szkole spełniającej wymagane przez rząd warunki. Talen Training Centrum spełnia te warunki.
Oblicz ile możesz zyskać???? EURO na rok!!!
Wybór należy do Ciebie. Wiesz już, na co je wydasz? Teresa Jaskólska

Zaciekawiła Cię powyższa wiadomość? Zobacz szczegóły. Masz ochotę podzielić się uwagami na temat nauki? Napisz do mnie jaskolska@talentraining.nl
Teresa Jaskólska

P.S. Czy już wiesz, dokąd chcesz dopłynąć? Teraz wieją pomyślne wiatry.

Dziś obchodzony jest w Holandii Prinsjesdag. Co to takiego?

Jakie są plany gabinetu królewskiego na najbliższy rok. Wiele interesujących tradycji królewskich i ciekawostek, związanych z obchodami można znaleźć na http://www.rijksoverheid.nl/nieuws/2014/09/16/prinsjesdag-wat-zijn-de-kabinetsplannen-voor-2015.html

Dziś obchodzony jest w Holandii Prinsjesdag. Co to takiego?

Prinsjesdag – Dzień Książąt – otwarcie roku parlamentarnego.

Złota-karoca-5
Najważniejszy dzień w politycznym kalendarzu Holandii. W tym dniu odbywa się otwarcie roku parlamentarnego. Ma on miejsce w Hadze, w każdy trzeci wtorek września.

Tego dnia monarcha czyta mowę tronową (troonrede) zawierającą plany rządu na nadchodzący rok. Następnie odbywa się zgromadzenie ogólne Stanów Generalnych (Staten-Generaal), na których minister finansów przekazuje parlamentowi koffertje (walizkę) z budżetem na nadchodzący rok (Miljoenennota i Rijskbegroting).

Dzień ten ma swoją spektakularną oprawę, pełną tradycji i rytuałów, które ściągają do miasta tysiące turystów a na ulicę tłumnie wylegają dziesiątki mieszkańców Hagi.

Monarcha obecnie Król Niderlandów Wilhelm-Aleksander wraz z Królową Maximą przejeżdżają przez centrum miasta w Złotej Karocy (Gouden Koets) na trasie od swojego miejsca pracy (Paleis Noordeinde) do Sali Rycerskiej Parlamentu (Ridderzaal). Po wygłoszeniu mowy tronowej król powraca do Pałacu Noordeinde, gdzie z balkonu, wraz z rodziną, pozdrawia rodaków.

Jest to niezwykła parada a dla „gawiedzi” jest to okazja do obejrzenia królowej w osławionej złotej karocy.

Co oznacza nazwa Holandia?

hollandia-logo

Nazwa etymologicznie oznacza:

„Holland” pochodzi z germ. holt, oznaczającego „lesisty” oraz land, czyli „kraj”. Stąd „Lesisty kraj”. Jest to nieoficjalna nazwa kraju, odnosząca się do północno-wschodnich terenów pokrytych przed wiekami lasami. Dziś są to tylko 2 z 12 prowincji Niderlandów: Holandia Północna i Południowa.

nederland-rower

W oryginale nazwa państwa to Koninkrijk der Nederlanden – „Królestwo Niderlandów”,od nazwy krainy historyczno-geograficznej. Słowo Niderlandy oznacza dosłownie „niskie kraje” – od małego uczą nas przecież, że Holandia jest położona poniżej poziomu morza.

holandia-ponizej-poziomu

Ile wynosi łączna długość dróg rowerowych w Holandii?

W ubiegłym tygodniu pytaliśmy Was:

Ile wynosi łączna długość dróg rowerowych w Holandii? 

drogi-rowerowe

 

Z ilości odpowiedzi, które otrzymaliśmy od Was, wyciągamy jeden wniosek: jazda na rowerze sprawia Wam ogromną przyjemność! Pytanie Ile wynosi łączna długość dróg rowerowych w Holandii, cieszyło się dużym zainteresowaniem. Nie tylko chętnie jeździcie, ale i umiecie liczyć. Niektóre odpowiedzi na facebook’u były prawidłowe!

 

 

 

 

 

rowery

Według naszych danych łączna długość dróg rowerowych wynosi 15 000 km. Szacuje się, że 16 milionów Holendrów posiada łącznie około 13 milionów rowerów! Tym samym rowerów jest dwa razy więcej w całym kraju niż samochodów.

Schiphol – miedzynarodowe lotnisko w Amsterdamie

 

 

Zamieszczemy odpowiedź na zadane w ubiegłym tygodniu pytanie

Amsterdamskie Schiphol to?

Schiphol to międzynarodowe lotnisko w Amsterdamie. Położone jest na terenie byłego jeziora, na wysokości około 3 m n.p.m. Zajmuje 4 miejsce na świecie pod względem liczby obsłużonych pasażerów. Pracuje na nim 57 tys. osób!

 

The sign to Schiphol Airport in Amsterdam

Więcej ciekawostek o lotnisku Schiphol ???

Proszę bardzo!

Lotnisko Amsterdam Schipol jest hubem holenderskiej linii lotniczej KLM Royal Dutch. Lotnisko Schiphol składa sie tylko z jednego terminalu i podzielone jest na halę przylotów i halę odlotów. W terminalu znajduje się hotel Mercure Schiphol, natomiast w pobliżu lotniska znajduje się szereg hoteli, do których kursują bezpłatne autobusy. Lotnisko Amsterdam Schipol(AMS) jest czwartym po Londynie Heathrow(LHR), Paryżu Charles de Gaulle(CDG), Frankfurcie(FRA) pod względem wielkości międzynarodowym lotniskiem w Europie. Pasażerowie oceniają je za jedno z najlepszych lotnisk świata pod względem organizacji oraz wewnętrznego oznaczenia. Przesiadając się w Amsterdamie należy pamiętac o dużych dystansach do pokonania, co oznacza potrzebę posiadania conajmniej 1,5 godziny w zapasie na przesiadkę. Poruszanie się po lotnisku ułatwia doskonałe oznaczenie rozumiane nawet przez tych, którzy nie znają języków obcych, wiele stanowisk pomocy pasażera oraz ruchome chodniki, które oszczędzają nam dźwigania, czy pchania ciężkich bagaży. Lotnisko Schipol posiada dośc sporą strefę wolnocłową, w której możemy znaleźc zarówno alkohol i kosmetyki, jak i pamiątki, ubrania, elektronikę, delikatesy, czy nawet kasyno. Nie brakuje też miejsc do siedzenia. Na lotnisku są zamieszczone bardzo wygodne “leżące” fotele, które umożliwiają wypoczynek, a nawet sen. Na terenie lotniska jest bezprzewodowy internet. Sa rowniez komputery z platnym (kartą kredytową) dostepem do internetu.

Nederland, Schiphol, 4 aug. 2007 Amsterdam Airport Schiphol, gezien vanaf airside met de D en F pier in de voorgrond foto: Marco van Middelkoop/Aerophoto-Schiphol

Kolejne pytanie jest jeszcze trudniejsze:

Ile wynosi łączna długość dróg rowerowych w Holandii?