Czy Janek padł ofiarą oszustów?

Czy Janek padł ofiarą oszustów? 

Czy Janek padł ofiarą oszustów, którzy obiecali nauczyć go języka niderlandzkiego w ciągu ośmiu godzin? I to w stopniu komunikatywnym!? W ciągu wielu lat przez kursy różnych języków prowadzone w Talen Training Centrum przewinęło się ponad pięćdziesiąt tysięcy kursantów. Wszystkim udawało się lepiej lub gorzej opanować język obcy. Niestety nikomu nie udało się przez 8 godzin nauczyć języka od zera do poziomu komunikatywnego.

Ostatnio coraz częściej spotykam takie obietnice w ofertach nauki języków. Zarówno na blogu, jak i na spotkaniach dzielę się poradami, co należy robić, aby nauka języka niderlandzkiego była bardziej efektywna i jak się do niej zmotywować. Dzisiaj natomiast, zamiast pisać, co warto robić, chciałabym się skupić na tym, czego robić się nie powinno, jeśli mamy zamiar opanować język niderlandzki! Wręcz od czego lepiej  się trzymać z daleka!

stop-oszustomDo napisania tego artykułu zainspirowały mnie trzy rzeczy: strona www kolejnego “czarodzieja” oferującego

nauczenie języka obcego w ciągu ośmiu godzin, webinar na temat nauki języka obcego oraz opinie pewnej Pani, która twierdzi, że świetnie się uczy z translatora Google (!).

Znów nawiedziła mnie myśl  (raczej mało odkrywcza), że przynajmniej połowa materiałów do nauki języka niderlandzkiego do niczego się nie nadaje…  Zarówno papier jak i internet przyjmą wszystko.  Jak więc w gąszczu powszechnie dostępnych materiałów wybrać te najsensowniejsze?

Tych, co mają ochotę mówić jak Kali z “W pustyni i w puszczy”, zaprosiłabym na stronę owego człowieka uczącegojęzyka niderlandzkiego w ciągu 8 godzin. Obawiam się jednak, że mogą przejść na “ciemną stronę mocy” i utonąć w gąszczu bajek o świętym Mikołaju. Brzmi zabawnie, prawda? Zawsze mnie zastanawiało, co ludzie widzą w różnychdaromwa-probka-videokurs-slowka-holenderskie-na-kazda-okazje technikach mnemonicznych, wymyślaniu niestworzonych historyjek, żeby zapamiętać  wyraz czy ich całą listę. Żeby poprawnie władać językiem obcym, potrzeba ok. 4000 słów. Szczerze mówiąc, znam wiele ciekawszych i skuteczniejszych sposobów ich kolekcjonowania niż wymyślanie nowych historyjek. Może komuś podobne techniki odpowiadają – ja też swego czasu próbowałam z nich korzystać. Niestety, miałam wrażenie, że tylko dodatkowo zaśmiecam sobie głowę, a długofalowych postępów raczej nie dostrzegałam. Dla ułatwienia nauki słówek BEZ BŁEDÓW polecam na przykład program DUOLINGO.

Faktu, że języka holenderskiego zwyczajnie nie da się nauczyć w 8 godzin, jeśli się nie jest osobą chorą na autyzm, nie muszę chyba dalej rozwijać… Bądźmy realistami.

 

Kolejne webinaria pewnego guru dającego wskazówki,  jak się uczyć, aby (według naszych doświadczeń w szkole) nauczyć się ŹLE mówić omówię następnym razem.

 

Przeczytaj także moje wywiady  z serii Polacy w Holandii.

https://www.talentraining.nl/category/polacy-w-holandii/

Czy Janek padł ofiarą oszustów?