„Wymowa holenderska” – samodzielny początek

uitspraaktraining-nederlandsKsiążka ta nie jest podręcznikiem tylko z teorią, ale zbiorem różnorodnych ćwiczeń. Pewnie będą z niej korzystać zarówno kobiety jak i mężczyźni, dlatego raz zwracam się do Ciebie jak do kobiety (dojrzałaś, kupiłaś), a innym razem jak do mężczyzny (powinieneś, zrobiłeś). Nie dziw się więc.
Pewnie już od pewnego czasu uczysz się języka holenderskiego i jeszcze w nim nie mówisz.
Odczuwasz pewien niepokój, dlaczego tak jest. Czy zadajesz sobie wtedy 3 proste pytania:
1. Dlaczego ja nie rozumiem Holendrów?
2. Dlaczego mnie Holendrzy nie rozumieją?
3. Ile czasu potrzebuję by to zmienić?
I choć starasz się pilnie uczyć słówek i wyrażeń i nauka idzie Ci dość sprawnie to rozumienie Holendrów zostaje trochę w tyle. Podobne uczucie towarzyszy Ci, gdy Ty próbujesz, choć trochę porozmawiać z holenderskimi sąsiadami lub kolegami w pracy. Holendrzy są na ogół cierpliwi w rozmowie z cudzoziemcami, słuchają uważnie i pomagają mimiką i gestem.
Ty jednak spodziewałaś się po sobie o wiele więcej. Przyczyną, że Cię trudno zrozumieć jest błędna wymowa, nie ten akcent i zła intonacja. Jeśli masz wyrobiony słuch i zdolności imitacyjne, to diabelnie szybko nauczysz się ładnie mówić.
Jeśli nie, to przy pomocy ćwiczeń zawartych w tej książce możesz i tak nauczyć się „dość” ładnie mówić. Rozumienie ze słuchu i mówienie to najbardziej pożądane umiejętności prawie każdej osoby uczącej się języka obcego. Chcesz poprawnie wymawiać? Sprawdź czy dobrze słyszysz!

Samodzielna praca nad poprawną wymową jest więc N I E Z B Ę D N A.
Rozumienia ze słuchu i wymowy najlepiej uczyć się w samotności. Możesz wtedy przesadnie otwierać usta, kręcić językiem jak potrzeba i nikt się nie będzie z Ciebie śmiał, czy robił na temat Twoich prób drażliwych uwag. A niektórych holenderskich dźwięków musisz się po prostu nauczyć, bo ich nie ma w języku polskim. Np. ng, ui, aa i wiele innych.
By dobrze artykułować (w każdym języku) należy dobrze oddychać. Należy też poćwiczyć odpowiedni układ ust, języka i to najlepiej przed lustrem. Na przykład odpowiednie ustawiania warg wymaga od Ciebie skupienia. Nie zawsze jest możliwe w towarzystwie.

Zobacz, własne ucho to najbardziej odpowiedni dla Ciebie sędzia. Pod warunkiem, że
wyszkolisz sobie słuch. Za jednym zamachem trenujesz, więc dwie umiejętności – rozumienia ze słuchu i mówienia. Bo powtarzasz.
W trakcie nauki staraj się „podsłuchiwać” autentyczny holenderski czy to w radiu, TV czy na ulicy. Skup się wtedy na jednym lub dwu szczegółach na raz. Ten sposób zwracania uwagi na jeden szczegół daje lepsze wyniki niż pazerna chęć uchwycenia od razu wszystkich szczegółów doskonałej wymowy.

życząc powodzenia w nauce pozdrawiam

Teresa Jaskólska Schothuis

 

„Wymowa holenderska” – samodzielny początek