nauka

„Wymowa holenderska” – słuchając uczysz się mówić.

Czy można nauczyć się wymowy słuchając nagrań? TAK. 

Nagrania i ich najefektywniejsze wykorzystanie.

Ćwiczenia w podręczniku nagrane są w naturalnym, czyli normalnym tempie. Najpierw wyostrz sobie słuch. Dobrze słyszysz? Teraz powtórz. Jak Ci idzie? Nie wszystkie słowa i zdania są tłumaczone. Ważne jest byś się skoncentrował na tym, co słyszysz. Potem ćwicz wymowę. Przy powtarzaniu uwagę koncentruj na bieżącym zagadnieniu. Powtarzaj w skupieniu i staraj się nadążać za nagraniem.

Powtarzaj tak długo, aż będziesz zadowolony z rezultatu.

Ćwiczenia wymowy obejmują cztery etapy:

1. Wysłuchaj ćwiczenia bez zaglądania do tekstu.

2. Przesłuchaj ćwiczenia z równoczesnym śledzeniem tekstu.

3. Powtórz z równoczesnym śledzeniem tekstu, tu wolno Ci przesadzać w układzie ust i/lub języka.

4. Powtórz bez zaglądania do tekstu.

Jeśli od początku nie uczyłeś się poprawnej wymowy, to może utrwaliłeś sobie tak mocno własne błędy, że wykorzenienie ich będzie kosztować Cię sporo nerwów i czasu. Wracaj, więc co pewien czas do ćwiczeń by utrwalić nawyk poprawnej wymowy. Najlepiej ćwicz, co drugi dzień.

wymowa

Bardzo przydatna rada

W swoim telefonie lub smartfonie masz funkcje do nagrań. Nagraj swoją wymowę i porównaj z oryginalnym nagraniem. Słyszysz różnicę? Jeśli nie, to gratuluję postępów. Różnica jest duża? Nie martw się, nie od razu też nauczyłeś się mówić po polsku lub chodzić. Po prostu ćwicz. Zawsze na głos. Najpierw możesz wolniej, potem coraz szybciej. Czytaj też zawsze na głos – w ten sposób osiągniesz płynność w mówieniu.

Intonacja

Każdy język ma własną melodię – intonację. Spowodowana jest akcentem położonym zarówno na sylabę w danym słowie jak i na głośniejszym lub cichszym wypowiedzeniu poszczególnych słów w zdaniu. Źle położony akcent spowoduje, że nie będziesz zrozumiany. Jest tak dużo reguł dotyczących akcentowania wyrazów w zdaniu, że o wiele łatwiej uczyć się często słuchając holenderskich nagrań.

Pamiętaj by dobrze akcentować wyrazy i zachować holenderską intonację zdania. Zaznacz sobie w książce ćwiczenia zawierające całe zdania i powróć do tych nagrań. Powtarzaj je razem z lektorem.

Kurs poprawnej wymowy

Talen Training Centrum organizuje kursy poprawnej wymowy. Ofertę i aktualne terminy znajdziesz na stronie www.talentraining.nl

Kurs holenderskiego – Mów co chcesz op holendersku.

„Mów co chcesz po holendersku” nawiązuje do podręczników „Niderlandzki krok po kroku”, „Gramatyka języka niderlandzkiego krok po kroku” i “Niderlandzki drugi krok”.
Autorka wstawiła sprytnie krok pomiędzy powyższe podręczniki. „Mów co chcesz po holendersku” ma podobną strukturę. Kursanci uczący się z podręcznika „Niderlandzki krok po kroku” mają wystarczającą znajomość języka niderlandzkiego by bez problemu kontynuować naukę z tego właśnie podręcznika.

Dialogi i teksty odzwiercielają dowcip i mentalność Holendrów. Są one nagrane przez naturalnych speakerów, ma się wrażenie, że się jest na ulicy w Amsterdamie. To duży walor tego podręcznika.

Materiał gramatyczny jest konsekwentnie rozrzedzony i pogłębiony o wiele ciekawych przykładów, a następnie ćwiczeń. Właśnie bogactwo różnorodnych ćwiczeń pomaga usystematyzować nowy materiał. Blok ćwiczeniowy jest rozbudowany. To daje szanse dla rozwoju językowego i systematyzowania wiedzy.

Woorden en uitdrukkingen: są przetłumaczone (samouk nie traci wiele czasu na szukanie tłumaczeń w słowniku). Poza tym w podręczniku znajduje sporo zwrotów frazeologicznych, połaczeń semantycznych i wyrazów złożonych, których nie znajdzie się nawet w dobrych słownikach.
Lektorzy uczący w Talen Training Centrum preferują ten podręcznik, a i kursanci są bardzo zadowoleni ze swych postępów w nauce. Polecam. Zobacz więcej „Mów co chcesz po holendersku”

Dyrektor TTC Talen Training Centrum
Dr Teresa Jaskólska Schothuis

„Mały felieton o dużych sprawach”

„Mały felieton o dużych sprawach”

autor: M. Gadaszewska

Oj, jacy zawsze byliśmy dumni z kształcenia w polskich szkołach. Jakie te nasze dzieci były wszechstronne. A cała reszta świata nam do pięt nie dorastała. I dalej nie dorasta. I jakie z nich nieuki. Nawet nie wiedzą, gdzie leży Polska.

Ano nie wiedzą. Kupowałam w holenderskim Media Markcie nawigację. Bardzo młody sprzedawca przynosił mi wszystkie pudełka, żebym sprawdzała, czy ma zaznaczoną na mapce Polskę, bo wtedy będzie mieć polskie menu. Już widzę uśmieszki nauczycieli z naszych szkół. Ale wstrzymajcie się moi mili. Bo ów młody człowiek mówił do mnie płynną angielszczyzną. Nie sugerujcie mi, że nasi uczniowie, którzy nie skorzystali w toku nauczania z korepetycji tak potrafią. Poza tym, opowiedział mi ze szczegółami o możliwościach technicznych tej nawigacji. Z równą swobodą podał mi z pamięci wszystkie parametry zewnętrznej karty dźwiękowej. Zresztą nie jednej, ale zapytawszy o mojego laptopa zasugerował najlepszą dla mnie. Wyszłam ze sklepu usatysfakcjonowana. Czego nie mogłam powiedzieć o tym samym sklepie w Polsce. Zapytałam swego razu równie młodego sprzedawcę o parametry zestawu głośnikowego. Zaproponował, żebym sobie poczytała, bo on nie wie. No tak, ale za to doskonale wie, gdzie leży Holandia. Tego w szkole go nauczyli. I niestety, nasuwa mi się pytanie. Czy wchodząc do tego sklepu wolę być dumna z doskonałego poziomu kształcenia, czy otrzymać informację o zakupie? Fakt, nie uczą tutaj wszystkiego. Jeśli ktoś wybiera jakąś specjalistyczną drogę kształcenia, to już na innych rzeczach się nie zna. Od tego, czego nie umie ma fachowców. Śmieszne? Może i tak, ale ja jakoś nie narzekam. Natomiast narzekałam, kiedy moje dzieci zgodnie z podstawą programową wkuwały tablicę Mendelejewa albo próbowały zapamiętać wątki pozytywistyczne w Lalce. Nie przypominam sobie, żeby tą wiedzę, jak do tej pory wykorzystały. No oczywiście, ja też kiedyś mówiłam o tworzeniu się synaps w mózgu. Ale przestałam. Za to zaczęłam mówić o tym, że nie jestem przekonana, czy nieustające podnoszenie wymagań w naszych szkołach jest niezbędne. Czy ktokolwiek sprawdził efekty, zanim zaczynał wprowadzać kolejne zmiany? Droga Pani Minister MEN. Czy potrzebny jest Pani hydraulik ze znajomością liczb atomowych 25-ciu pierwiastków? Bo tyle trzeba było umieć na dopuszczający. Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę satysfakcji z pracy. Może powinnam życzyć też zderzenia z rzeczywistością, ale, nie chcąc wyjść na złośliwą, daruję sobie.